
Sam na wiejskich drogach
Kilka osób z pewnej wsi dało nam znać o małym szczeniaku, który zupełnie sam błąkał się po drogach. Był tam od kilku dni i nikt nie wiedział, czy ktoś go porzucił, czy po prostu się zgubił. Gdy tylko ktoś się zbliżał, uciekał. Ludzie próbowali go karmić, ale jadł tylko wtedy, gdy nikogo nie było w pobliżu, a potem znowu znikał. Nie mogliśmy przestać o nim myśleć, więc wyruszyliśmy go szukać z nadzieją, że znajdziemy go na czas.








































