
Sam przy torach
Gdzieś w pobliżu torów kolejowych porzucony szczeniak przebywał na zimowym mrozie i miał niewielkie szanse, by przetrwać go w pojedynkę. Mieliśmy tylko pilne zgłoszenie, że ludzie widzieli tam szczeniaka. Miejsce było oddalone o 93 mile (150 km), a prowadzące do niego drogi były oblodzone i zasypane śniegiem. Mimo to wyruszyliśmy.










































