
Wszędzie potłuczone szkło
Wszystko zaczęło się od telefonu w sprawie bezdomnego szczeniaka na odludziu. Miejsce, do którego dotarliśmy, było opuszczone i w bardzo złym stanie, a wszędzie wokół leżały potłuczone butelki, szkło i śmieci. To nie było miejsce dla szczeniaka. Zaczęliśmy przeszukiwać budynek, sprawdzając go ze wszystkich stron.









































